HISTORIA ŚWIĄTECZNEGO DRZEWKA
Wpisany przez Redakcja piątek, 09 grudnia 2011 14:29

NO BO ILE LAT MA CHOINKA ...
Właśnie ! Niektórzy uważają, że historia choinki sięga zdecydowanie dalej niż średniowiecza, jeszcze czasów pogańskich. W starożytnym Rzymie mieszkańcy podczas obrzędów, by udobruchać boga urodzaju, ozdabiali drzewa liściaste bluszczem i laurem. Celtowie z kolei upodobali sobie jemiołę .Egipcjanie świętując najkrótszy dzień w roku przesilenie zimowe, znosili zielone liście palm daktylowych do swoich domów jako symbol triumfu życia nad śmiercią.
Dla druidów żywe gałązki ostrokrzewu oznaczały wieczne życie, a w mitologii nordyckiej symbolizowały odrodzenie boga światła i piękna - Baldera. Choinki, głównie świerki i jodły pojawiły się znacznie później. Misjonarze często odwoływali się do pogańskich symboli i obrzędów, niejako adaptując je dla potrzeb nowej religii, a obchody chrześcijańskich świąt łączono z tradycjami pogańskimi. Tradycję przystrajania choinki w okresie przed świętami Bożego Narodzenia zawdzięczamy Niemcom. Za "ojca chrzestnego" choinki uznaje się św. Bonifacego (zamordowany w 754 roku).

"Nawracając pogańskie ludy niemieckie św. Bonifacy ściął potężny dąb uważany przez Germanów za święty. Upadające drzewo zniszczyło wszystkie rosnące obok krzaki. Ocalała tylko mała jodełka. " Widzicie, ta mała jodełka jest potężniejsza od waszego dębu. I jest zawsze zielona, tak jak wieczny jest Bóg dający nam wieczne życie."
Ale już w VIII wieku ludy zamieszkujące dzisiejsze Niemcy oraz Skandynawię wierzyły w kosmiczny związek ziemi i nieba poprzez drzewo będące osią świata. Wszechświat był, według tych wierzeń, podtrzymywany przez gigantyczny jesion zwany Yggdrasill, na którego gałęziach zawieszone są gwiazdy, Księżyc i Słońce. Na znak czci dla kosmicznego drzewa ozdabiano gałęzie drzew podczas obrzędów. W zimie ozdabiano drzewa, które pozostawały zielone, czyli iglaste. Niewykluczone, że św. Bonifacy starał się nadać tym obrzędom nową, chrześcijańską treść, w której wiecznie zielone drzewo oznacza życie wieczne.
1931 rok - choinka przed Rockefeller Center
Zwyczaj przynoszenia w zimie zielonych gałęzi do domu i dekorowania ich był popularny nie tylko na terenie dzisiejszych Niemiec, ale także w Skandynawii i na ziemiach polskich. W Polsce południowej do XIX wieku nad stołem wigilijnym wieszano obręcze starych sit owinięte sosnowymi gałązkami albo tarcze uplecione ze słomy, także ozdobione zielenią. Wieszano na nich ciastka domowej roboty, jabłka, orzechy, łańcuchy oraz inne wykonane w domu papierowe ozdoby i wycinanki z opłatka oraz duży, barwny, sklejony z opłatków "świat".

Pierwsze choinki w dzisiejszym rozumieniu ubierano na początku XVII w. w Strasburgu i okolicznych miejscowościach na francusko-niemieckim pograniczu. Miały symbolizować rajskie drzewo życia. Początkowo choinkę przystrajano ozdobami naturalnymi: jabłuszkami, pierniczkami, orzechami, zabawkami ze słomy i papieru. Ich dobór nie był przypadkowy, gdyż miały zapewnić rodzinie pomyślność w nadchodzącym roku. Każda z ozdób pojawiająca się na choince miała swoje znaczenie. Jabłuszka nawiązywały do rajskiego owocu. Dzwoneczki miały symbolizować dobre nowiny, a postaci aniołków - bożą opiekę. Zwyczaj przystrajania choinek stał się popularny w innych regionach Europy w I połowie XIX wieku. Najpierw w całych Niemczech i Austrii (w tym na ziemiach polskich zaboru pruskiego i austriackiego), potem w Skandynawii i Francji. Do Anglii przyniósł go niemiecki książę Albert Sachsen-Coburg-Gotha, który w 1840 r. poślubił królową Wiktorię. Już w 1841 r. pierwsza choinka stanęła w zamku Windsor.
Emigranci z Niemiec rozpropagowali choinki również w Stanach Zjednoczonych. Pierwszą choinkę w Białym Domu udekorowano w 1856 r., za prezydentury Franklina Pierce'a.

Także choinkowe bombki wymyślili Niemcy. Elektryczne lampki i sztuczne drzewka to już innowacje Amerykanów. Dzisiaj choinki stanowią stały element dekoracji świątecznej największych miast na świecie. Ta , którą widzicie poniżej stoi w ciepłym Rio de Janeiro w Brazylii.

a ta w stolicy białych zim, ciepłych futer, kałsznikowa oraz Dziadka Mroza - w Moskwie, stolicy Rosji.






























